Czym jest i jak działa WIBOR? Wyrok TSUE w sprawie WIBOR.
Czas czytania 11 minut

Czym jest i jak działa WIBOR? Wyrok TSUE w sprawie WIBOR.

12 lutego 2026 r. zapadł wyrok TSUE ws. WIBOR, dotyczący stosowania tego wskaźnika w umowach kredytowych zawieranych przez banki. Uznaliśmy to za dobry przyczynek, aby przybliżyć wskaźnik WIBOR, ponieważ niewielu kredytobiorców w pełni rozumie, czym on jest i jak działa.

Tymczasem w niemal każdej umowie kredytowej można znaleźć zapis, zgodnie z którym oprocentowanie kredytu ustalane jest według formuły: WIBOR + marża banku. Warto więc sprawdzić, czym jest WIBOR, w jaki sposób jest ustalany oraz co wyrok TSUE dotyczący tego wskaźnika oznacza dla kredytobiorców.

Z tego wpisu dowiesz się:
• Czym jest WIBOR i jakie są jego rodzaje?
• Jak ustalana jest stawka WIBOR?
• Jakie potencjalne problemy są związane z tym wskaźnikiem?
• Co dla kredytobiorców oznacza wyrok TSUE ws. WIBOR?

Czym jest WIBOR?

Z perspektywy kredytobiorców, WIBOR jest drugim, obok marży banku, elementem składowym oprocentowania kredytu. WIBOR występuje w 99% umów o kredyt hipoteczny w Polsce. Niezależnie od tego, czy kredyt jest z oprocentowaniem stałym czy zmiennym, to jego oprocentowanie, a razem z nim wysokość raty i całkowity koszt kredytu będą zależały od WIBOR. Dlatego, jeśli już masz lub przymierzasz się do zaciągnięcia kredytu, dobrze byś miał/a pojęcie o tym wskaźniku referencyjnym. Czym zatem jest WIBOR w szerszym kontekście?

WIBOR (Warsaw InterBank Offer Rate) to tak naprawdę stopa procentowa po jakiej banki pożyczają sobie pieniądze. Pożyczki te mogą być udzielane na różne okresy, dlatego istnieją różne stawki WIBOR. Mechanizm działania jest tutaj identyczny jak w przypadku oprocentowania lokat bankowych. Zakładając lokatę, de facto pożyczamy bankowi nasze pieniądze, w zamian za co bank oferuje nam pewien procent od naszego depozytu. Stawka oprocentowania zależy od sytuacji rynkowej, oczekiwań co do przyszłości czy okresu na jaki zawierana jest lokata – i tak samo jest w przypadku WIBOR. Przykładowo, w dniu 12.02.2026 banki były skłonne pożyczać sobie nawzajem pieniądze po następujących stawkach WIBOR:

WskaźnikOkres pożyczkiStawka w stosunku rocznym
WIBOR ON1 dzień4,05%
WIBOR SW1 tydzień4,04%
WIBOR 1M1 miesiąc4,00%
WIBOR 3M3 miesiące3,87%
WIBOR 6M6 miesięcy3,76%
WIBOR 1R1 rok3,68%
Źródło: bankier.pl

Po co banki miałyby pożyczać sobie pieniądze?

No dobrze, ale po co właściwie banki miałyby pożyczać sobie pieniądze? Intuicyjnie może się wydawać, że banki zawsze mają pieniądze, ale w praktyce system bankowy jest nieco bardziej skomplikowany. Każdy z banków codziennie:

  • przyjmuje wpłaty klientów,
  • realizuje wypłaty,
  • udziela kredytów,
  • rozlicza się z innymi bankami.

To powoduje, że jeden bank może mieć chwilowy nadmiar gotówki (bo np. przyjął więcej depozytów) podczas gdy inny może mieć jej chwilowy niedobór (ponieważ jego klienci wypłacili ze swoich kont środki). Banki sprytnie, zamiast trzymać duże „zapasy” gotówki pożyczają ją sobie nawzajem. Poza tym podstawowym, wynikającym z natury biznesu bankowego powodem są także inne, jak np. spełnianie wymogów regulacyjnych. My jednak nie będziemy się w nie tutaj zagłębiać, ale przejdziemy do sposobu kalkulacji WIBOR. 

Jak ustala się WIBOR?

Stawki WIBOR zależą bezpośrednio od banków oraz pośrednio od polityki pieniężnej Narodowego Banku Polskiego. Omówmy te dwa czynniki po kolei.

Wpływ banków

Zacznijmy od tego, że w procesie nie biorą udziału wszystkie banki ale tylko niektóre z nich. Aktualnych uczestników systemu można znaleźć na stronie administratora wskaźnikiem, spółki GPW Benchmark:

Te banki codziennie deklarują po jakim oprocentowaniu są skłonne pożyczać sobie pieniądze. Następnie na podstawie tych danych, po odrzuceniu wartości skrajnych, liczone i podawane do wiadomości publicznej są średnie wartości dla poszczególnych terminów WIBOR.

Wpływ NBP

Na WIBOR wpływa także Narodowy Bank Polski, czyli nasz bank centralny. Banki nie ustalają WIBOR-u „w próżni” a ich decyzje są silnie uzależnione od polityki pieniężnej prowadzonej przez NBP.

Jak to zachodzi? NBP ustala własne stopy procentowe, po których może dokonywać transakcji z bankami. Są nimi:

  • Stopa depozytowa – wyznaczająca oprocentowanie depozytów banków w NBP, a tym samym dolną granicę dla WIBOR. Jest tak, ponieważ skoro bank może zdeponować środki w NBP i zarobić na nich równowartość stopy depozytowej, to nigdy nie zdecyduje się na depozyt o niższym oprocentowaniu w innym banku.
  • Stopa lombardowa – wyznaczająca oprocentowanie kredytów z NBP dla banków, a tym samym górną granicę dla WIBOR. W końcu żaden bank nie zaciągnie droższej pożyczki niż ta, którą gwarantuje mu NBP po oprocentowaniu równym stopie lombardowej.

Poza stopami lombardową i depozytową istnieje jeszcze trzecia, stopa referencyjna, której wartość zawsze znajduje się dokładnie pomiędzy poprzednimi dwiema. To właśnie o tych stopach robi się głośno, kiedy Rada Polityki Pieniężnej (organ NBP) zbiera się na posiedzeniach i zmienia ich wysokość. Aktualnie (17.02.2026) stawki stóp procentowych NBP kształtują się następująco:

Stopa NBPStawka
Stopa lombardowa4,50%
Stopa referencyjna4,00%
Stopa depozytowa3,50%
Źródło: nbp.pl

Krótki mówiąc, NBP ustala granice przedziału w jakim kształtować może się WIBOR a banki decydują gdzie dokładnie w tym paśmie znajdzie się wskaźnik. Dobrze obrazuje to poniższy wykres, na którym skonfrontowałem stawki stopy depozytowej (kolor szary) i lombardowej (czarny) ze stawką WIBOR3M (czerwony) dla wybranych dat z okresu ostatnich 20 lat.

Jak możesz zaobserwować, WIBOR3M zmieniał się w całym okresie, czasem bardzo gwałtownie, jak np. w latach 2021-2022 gdy doświadczyliśmy wysokiej inflacji. To bardzo ważna obserwacja i jeśli jest jedna rzecz, którą chciałbym byś zapamiętał/a z tego wpisu to jest to fakt, że WIBOR zmienia się w czasie a wraz z jego zmianami rośnie lub spada wysokość raty naszych kredytów. Dotyczy to zarówno kredytów o oprocentowaniu zmiennym jak i kredytów o oprocentowaniu okresowo stałym (z większym opóźnieniem). Jako kredytobiorcy musimy sobie z tego zdawać sprawę. Dobrze jest też sprawdzić co stanie się z naszą ratą gdy WIBOR wzrośnie o 2, 3 albo 5 punktów procentowych.

Drugi wniosek jest taki, że mimo zmian, WIBOR przez cały okres utrzymywał się jednak w tunelu pomiędzy stopami NBP, co potwierdza sposób ustalania wskaźnika, który omówiliśmy. 

Zastrzeżenia do WIBOR

Przebrnęliśmy już przez sporo teorii na temat wyznaczania WIBOR. Jak ma się ona jednak do rzeczywistości? Okazuje się, że ze względu na chroniczną nadpłynność całego sektora bankowego w Polsce, banki bardzo rzadko muszą pożyczać od siebie pieniądze po stawce WIBOR. Bankom znacznie taniej pieniądze pożyczamy my sami 😊. Pod koniec 2025 roku Polacy trzymali na nieoprocentowanych depozytach bieżących oraz lokatach (zazwyczaj oprocentowanych poniżej WIBOR) niemal 1,3 mld zł. Takie środki pokrywają potrzeby płynnościowe banków z nawiązką.

Czym to skutkuje? Po pierwsze, na kredytach, w tym kredytach hipotecznych, banki zarabiają więcej niż samą wartość marży, którą widzimy w umowach. Poza nią, banki zyskują także różnicę między WIBOR a kosztem pozyskania kapitału na kredyt (na który składa się m.in. średnie oprocentowanie naszych lokat czy zwykłych rachunków bankowych).

Po drugie, wielu ekspertów wskazuje na powstały konflikt interesów u banków. Aktualnie funkcjonujący model może do niego prowadzić, ponieważ banki uczestniczące w ustalaniu WIBOR jednocześnie oferują kredyty, których oprocentowanie zależy od tego wskaźnika. W teorii, banki po WIBOR powinny także pożyczać środki od innych banków. Tak się jednak nie dzieje, ponieważ mnóstwo pieniędzy dużo taniej pożyczają bankom konsumenci (w formie wspomnianych lokat i depozytów). W praktyce może to prowadzić do sytuacji, w której wzrost WIBOR przekłada się na wyższe przychody banków. Ten stan rzeczy był poruszany przez wielu pełnomocników kredytobiorców i stanowi tło sporu o WIBOR.

Należy jednak podkreślić, że samo istnienie takiego konfliktu nie przesądza o manipulowaniu wskaźnikiem. Mimo tego, sam fakt istnienia takiego potencjalnego konfliktu w naszym systemie powinien dać do myślenia organom nadzoru nad sektorem bankowym. I chyba tak się stało, ponieważ aktualnie trwają już prace nad nowym wskaźnikiem POLSTR, który ma zastąpić WIBOR. POLSTR ma opierać się już wyłącznie na rzeczywistych transakcjach międzybankowych. Czy rozwiąże on konflikt interesów wśród banków? Czas pokaże. 

O co chodzi z wyrokiem TSUE ws. WIBOR?

Wyrok TSUE ws. WIBOR z 12 lutego 2026 r. jest jednym z najważniejszych orzeczeń ostatnich lat dotyczących kredytów hipotecznych w Polsce. Po fali sporów frankowych coraz częściej zaczęto kwestionować również kredyty złotowe o zmiennym oprocentowaniu opartym na WIBOR. Kancelarie prawne zarzucały bankom brak transparentności oraz niedostateczne poinformowanie konsumentów o ryzyku wzrostu rat. Sprawa miała charakter systemowy, a jej rozstrzygnięcie mogło wpłynąć na setki tysięcy umów kredytowych oraz stabilność całego sektora bankowego.

Jak to się stało, że o polskim wskaźniku WIBOR rozstrzygać musiał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej? Bezpośrednim impulsem był spór rozpatrywany przez Sąd Okręgowy w Częstochowie, w którym kredytobiorcy podnieśli zarzut, że:

  • mechanizm ustalania WIBOR-u jest dla przeciętnego konsumenta niezrozumiały,
  • bank nie wyjaśnił, jak WIBOR reaguje na decyzje NBP i zmiany sytuacji rynkowej,
  • klauzule oprocentowania mogą naruszać unijną dyrektywę o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich.

Sąd, mając wątpliwości co do tego jak interpretować prawo unijne, skierował pytania prejudycjalne do TSUE. Pytania dotyczyły takich kwestii jak:

  • Czy klauzule oprocentowania oparte na WIBOR-ze mogą być badane pod kątem abuzywności?
  • Czy bank ma obowiązek szczegółowo tłumaczyć metodologię ustalania WIBOR?
  • Czy ewentualne braki informacyjne związane z WIBOR mogą prowadzić do nieważności umowy kredytowej lub obniżenia oprocentowania o stawkę WIBOR?

Stawka była zatem bardzo wysoka. Gdyby TSUE uznał, że kredyty z WIBOR-em są z zasady nieważne mogłoby dojść do masowego podważania umów złotowych, banki poniosłyby wielomiliardowe straty a stabilność całego systemu finansowego mogłaby zostać zachwiana.

Co postanowił TSUE w sprawie WIBOR?

TSUE uznał, że:

  • klauzule oparte na WIBOR-ze mogą podlegać kontroli sądowej,
  • jednak sam WIBOR jako wskaźnik referencyjny nie jest z natury nieuczciwy,
  • bank nie ma obowiązku przekazywania konsumentowi technicznej, szczegółowej metodologii wyliczania WIBOR-u, jeśli wskaźnik jest legalny, regulowany i powszechnie stosowany,
  • kluczowe znaczenie ma transparentność – czyli to, czy konsument został jasno poinformowany o ryzyku zmiennej stopy procentowej.

Wyrok jednoznacznie wykluczył więc automatyczną nieważność umów kredytowych opartych na WIBOR.

Co wyrok TSUE to oznacza dla kredytobiorców?

Taka treść wyroku TSUE oznacza, że nie ma podstaw do masowego unieważniania kredytów z WIBOR-em. Ewentualne spory między kredytobiorcami a bankami będą rozpatrywane indywidualnie, głównie pod kątem spełnienia przez banku obowiązków informacyjnych.

Podsumowanie

Co my o tym sądzimy? Z jednej strony, trudno jest wyobrazić sobie chaos, jaki powstałby w polskim systemie bankowym a być może w całej gospodarce, gdyby TSUE podważył WIBOR i wywrócił cały nasz system do góry nogami. Z drugiej jednak strony, argumenty przeciwników wyboru nie są zupełnie bezzasadne. Miejmy nadzieję, że nowy, oparty na faktycznych transakcjach wskaźnik zmieni tą sytuację.

Jednak póki co, WIBOR nadal pozostaje kluczowym punktem odniesienia dla kredytów w Polsce, a jego rola w umowach hipotecznych nie powinna być ignorowana. Świadomość, jak jest ustalany i jakie niesie ryzyko dla kredytobiorców, pozwala lepiej zarządzać finansami i świadomie podejmować decyzje kredytowe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *